poniedziałek, 13 czerwca 2016

DIY zakładka do książki z łapaczem snów (wersja "Harry Potter")

Witajcie!
Dzisiaj kolejne zakładkowe DIY! Ponieważ była piękna pogoda to z moją pracą wyszłam na dwór i Wam też to polecam. :) Stwierdziłam, że jeszcze nie zrobiłam sobie zakładki z łapaczem snów i muszę jak najszybciej to nadrobić, ponieważ uwielbiam ten motyw. Oczywiście jak to ja dodałam małe akcenty związane z "Harrym Potterem". Mam nadzieję, że Wam się spodoba i skorzystacie z pomysłu lub zainspiruje on Was do wymyślenia własnej zakładki.
To zaczynamy!


Do wykonania potrzebujemy:

  • kawałek czarnego papieru technicznego,
  • biała, cienka wstążeczka,
  • dziurkacz,
  • kredki,
  • nożyczki,
  • linijka,
  • ołówek, gumka, temperówka (opcjonalnie),
  • inspiracje.



Zaczęłam od narysowania kształtu przy pomocy ołówka i linijki. Wymiary macie podane na zdjęciu, ale oczywiście możecie je zmienić wg własnego uznania.




Następnie wycięłam kształt przy pomocy nożyczek (jak łatwo się domyśleć) i starłam wcześniej narysowane ołówkiem linie pomocnicze gumką.




Dalej postanowiłam poszukać inspiracji na Instagramie. 




Rysowanie łapacza snów rozpoczęłam od odrysowania kółka od nakrętki kremu do opalania. Oczywiście możecie użyć innego przedmiotu, który macie pod ręką, albo jeśli potraficie to narysować kółko odręcznie. Polecam zrobić to ołówkiem w razie potrzebnych poprawek.




Następnie ołówkiem dalej szkicuję łapacz. Tym razem pogrubiam okrąg dodatkową równoległą linią, dorysowuję sznurki i zaczynam rysować piórka. Nie umiem Wam wytłumaczyć jak dokładnie narysowałam te sznurki wewnątrz okręgu. Robiłam to po prostu patrząc się na zdjęcie. Powinien Wam wyjść taki kwiatek, którego płatki nachodzą na siebie. 




Oto skończony szkic. Jak widzicie harrypotterowe akcenty to małe insygnia i błyskawice w charakterze koralików. 




Zaczynam kolorować najpierw elementy które będą białe, czyli okrąg i sznurki wewnątrz niego (te delikatnie poprawiam). Tam gdzie sznurki się przecinają robię małe kropki. Polecam przed tym lekko wytrzeć ołówek, ale tak, żeby jednak wcześniej narysowany szkic był dobrze widoczny.
Ha ha! Tam w rogu jest kawałek mojej nogi.





Następnie koloruję kolejne sznurki. Zdecydowałam się na miętową kredkę. Przy miejscy, gdzie grubsze wstążki u góry na siebie nachodzą dodaję trochę szarego.




Wszystkie okrągłe koraliki kolorują na burakowo, czy nie wiem jak nazwać ten kolor.




Przyszła chwila na błyskawice i insygnia. Te pierwsze wypełniam żółtym kolorem, te drugie poprawiam szarym.




Teraz piórka. Narysowanie ich nie jest wcale takie trudne. Trzeba rysować kreseczki od wewnątrz na zewnątrz. Należy tylko pamiętać o dobrze zatemperowanej kredce. Jak widzicie powyżej można dowolnie dobierać kolory (ja zdecydowałam się na takie, których już wcześniej używałam), robić paski itp. Chyba najfajniejsza część rysunku.




I jeszcze jedno zdjęcie ze skończonymi piórkami, a tak naprawdę to całym rysunkiem.




Przyszła pora na zrobienie dziurkaczem otwory w górnej części zakładki. W razie wątpliwości gdzie dokładnej polecam spojrzeć na zdjęcie powyżej.




Ostatnim etapem jest zawiązanie białej wstążki. Najpierw ją przewlekamy a potem zawiązujemy supełek (u mnie podwójny).




I to wszystko. Teraz możecie się cieszyć nową zakładką.






Mam nadzieję, że DIY się podobało i wykonacie taką zakładkę lub po prostu zainspirujecie się do wykonania jakiejś zupełnie innej. Zachęcam do kreatywnego spędzania czasu na świeżym powietrzu. Wystarczy położyć kocyk na trawie i rozkoszować się słońcem.

Pa



PS Dostałam 6 z egzaminu ze skrzypiec :)

środa, 8 czerwca 2016

CZWARTKOWE INSPIRACJE [6]- zakładki "Harry Potter"






Witam!
Jak piszę tego posta to jest środa, bo dzisiaj jest czwartek. Prawdopodobnie zaraz będę miała egzamin ze skrzypiec, albo jestem po. Trzymajcie kciuki!
A tymczasem zapraszam na szóste już CZWARTKOWE INSPIRACJE tym razem dotyczące zakładek. Wszystkie zdjęcia znalazłam na Pinterest.com i przypięłam je na specjalnie stworzoną tablicę- klik!
Zaczynamy!



1. Drewniane. Weasley jest naszym królem!





2. Sowy, frędzelki, spinacze biurowe i czerń. Nawiasem mówiąc to mam nadzieję, że te pierwsze zakładki nie zawierają stron pochodzących prosto z książki tylko jakieś kserówki :)






3. Cytaty.





4. Snape mówi gdzie teraz masz czytać, dokładnie gdzie jesteś.






5. Założyciele domów.



Jak znaleźliście w internecie jakieś fajne pomysły na zakładki, albo jakieś fajne macie/wykonaliście to zostawiajcie linki albo podsyłajcie na maila. Miłego dnia!




niedziela, 5 czerwca 2016

Harry Potter TAG





Witajcie!
Tak! Dzisiaj odpowiem na pytania z "Harry Potter Tag". Jest to pierwszy tag na moim blogu. Pytanie do tego tagu wzięłam z- klik! Pierwszy wynik, który mi wyskoczył po wpisaniu w Google tego czego szukałam. Oczywiście usunęłam jedno pytanie, a kilka skróciłam, ze względu na brak miejsca na kartce notesu.
Jestem bardzo podekscytowana, więc już nie przydłużam tylko zaczynam!
I jeszcze ostrzegam, że znajdziecie w odpowiedziach spoilery, więc nie polecam jak ktoś nie przeczytał jeszcze wszystkich części.




 1. Ulubiona książka

To bardzo trudne pytanie, bo cała ta seria jest moja ulubiona, ale odpowiem. Coś tam z tyłu głowy podpowiada mi, że "Zakon Feniksa:, więc to jest moja odpowiedź. Nie wiem do końca dlaczego tak. Przecież umiera mój ukochany Syriusz, ale też poznajemy Lunę i testrale.




2. Ulubiony film

Niezbyt lubię filmy i wiele rzeczy mnie w nich wkurza. Np. to, że oglądając "zakon Feniksa" mam dziesięć razy przyspieszoną akcję z książki z pominiętymi szczegółami. Ale tak, wiem, w filmie nie da się zawrzeć wszystkiego. Kiedy indziej może na ten temat ponarzekam. Teraz moja odpowiedź. Ulubionym moim filmem jest druga część "Insygniów Śmierci".





3. Najmniej ulubiona książka

Dobrze, że najmniej ulubiona, a nie najmniej lubiana, bo wszystkie są moje ulubione! Chyba "Czara Ognia", ale to nie ze względu na treść. Jest tam Turniej Trójmagiczny w końcu, poznajemy dwie inne szkoły magii. Ale jakoś tak tę część zawsze czyta mi się najdłużej, więc jak już muszę odpowiadać to właśnie tak.



4. Części książek/filmów, przy których płakałaś

Zacznę od filmu, bo była to tylko ostatnie część, czyli "Harry Potter i Insygnia Śmierci cz.2". O ile dobrze pamiętam płakałam kiedy były ukazywane wspomnienia Snape'a.
W książkach to do końca nie pamiętam. Ale chyba, gdy czytałam za drugim razem, to przy "Zakonie Feniksa" (Syriusz) i "Księciu Półkrwi". Gdy czytałam za pierwszym razem to ryczałam jak bóbr, kiedy Harry użył Kamienia Wskrzeszenia w "Insygniach Śmierci". Dwa razy w tej części płakałam, kiedy byli wśród martwych wymienieni Lupin i Tonks. Jeszcze może coś było, ale nie pamiętam.


5. Jakbyś mogła być z dowolnym bohaterem to kto by to był?

Oczywiście Syriusz. Jak już wiecie kocham Syriusza! A jakby komuś przeszkadzała różnica wieku, czy coś, to mogłabym być też z Cedrikiem.



6. Ulubiona postać

Wymienię tylko trzy, chociaż mogłabym dużo więcej: Luna Lovegood, Syriusz Black i Neville Longbottom. O tym ostatnim planuję zrobić jakąś notkę, więc może się dowiecie dlaczego go tak bardzo lubię.




7. Jaki byłby twój patronus? 

Na jakimś teście wyszedł mi feniks, ale wątpię. Wiecie czy w ogóle na Pottermore jest test na patronusa bo nie znalazłam?
Według mnie miałaby, testrala albo kotka. Ale to by było takie trochę przerażające mieć patronusa testrala. Ja teoretycznie testrali nawet nie mogłabym zobaczyć i całe szczęście.



8. Jakbyś mogła mieć Kamień Wskrzeszenia, Czarną Różdżkę lub Pelerynę Niewidkę to co byś wybrała?

Nawet ostatnio się nad tym zastanawiałam. Wcześniej ciągle myślałam, że pelerynę, ale wczoraj włączył się u mnie tryb kombinatora i stwierdziłam, że Czarną Różdżkę. Przecież teoretycznie mogłabym nią wyczarować sobie pelerynę niewidkę. Tak właśnie próbuję przechytrzyć system. Wybrałabym Czarną Różdżkę.



9. W jakim byłabyś domu?

Pottermore mówi- Gryffindor, ale ja nie wiem czy jestem na tyle odważna, prawa itd.





10. Jakbyś mogła spotkać dowolną osobę z obsady filmowej to kto by to był?

Emma Watson, Matthew Lewis i Tom Felton.





11. Na jakiej pozycji w drużynie quidditcha byś grała?

Ostatnio w jakimś teście mi wyszło, że komentatora i w sumie się z tym zgadzam, bo sport do z pewnością nie jest moje drugie imię. A jeśli uważacie, że to się nie liczy to może szukający, bo naprawdę nie potrafię grać w drużynie. Muszę działać sama.





12. Czy podobało ci się zakończenie serii?

Nie podobało mi się to, że to już był koniec! To było straszne. Takie ucięcie akcji, jak odcięcie tlenu i potem spokojne dziewiętnaście lat później. Ale oprócz tego to było spoko.



13. Ile dla ciebie znaczy "Harry Potter"?

No trochę dla mnie znaczy. W końcu jestem zaciekłym potterhead.



Jeśli przeczytaliście ten tag to czujcie się otagowani! Możecie go zrobić w komentarzu, na blogu itd. A jak już wcześniej robiliście to dajcie znać.
Myślę, że to nie jest ostatni tag na moim blogu. Mam nadzieję, że się podobało.

Do czwartku!


PS Proszę o odpowiedź czy jak wchodzicie na mojego bloga to wyświetla się Wam tysiąc reklam? Jak nie wiem o co tu chodzi, ale u mnie tak jest. Ja ich nie chcę. Przykrywają moją pracę i mam wrażenie, że przez to mniej osób tu zostaje. :(


środa, 1 czerwca 2016

Kolejna kolorowanka, czyli recenzja "Harry Potter magiczne stworzenia do kolorowania"- RECENZJA nr 2




Witajcie!
Posiadając już pierwszą kolorowankę z "Harry'ego Pottera" (recenzja- klik) nie mogłam się oprzeć przed kupnem drugiej. Jak już ją mam to pomyślałam, że Wam ją zrecenzuję. Sama zazwyczaj szukam recenzji przed kupieniem nowej książki/kolorowanki, więc może komuś się przyda!


Zacznę od spraw cenowych. Ja moją kupiłam w księgarni internetowej inbook.pl. Już kilkukrotnie zamawiałam w niej książki i jak na razie jestem bardzo zadowolona. Przesyłka jest szybko nadawana (w moim przypadku zawsze jeden dzień roboczy), a co za tym idzie dociera do nas już po jakiś trzech dniach!
Za kolorowankę nie zapłaciłam szczególnie drogo, bo około 23 zł. Daję Wam do niej link jakby ktoś chciał sobie sprawdzić- klik.


Okładka jest wykonana ze zwykłej, matowej tekturki. Tylko małe akcenty jak np. napis są śliskie, takie jakby lustrzane. Całość utrzymana jest w bieli i zieleni. Okładkę ozdabiają gwiazdki i kilka fantastycznych stworzeń m. in. Puszek oraz testral.


Po otworzeniu a pierwszej stronie wita nas Dziobek, który składa nam ukłon i zaprasza do kolorowania!



Kartki są wykonane z podobnego materiału co te w pierwszej kolorowance. Są gładkie i dosyć grube. Cienkopisy nie powinny przebijać. Ubolewam tylko, że rysunki są nadrukowane dwustronni, bo mogą odbijać się kredki.




Zapewniam Was, że w tej kolorowance znajdziecie mnóstwo przepięknych fantastycznych stworzeń. O to nie musicie się martwić! Nie będę Wam pokazywać wszystkich stron w niej zawartych bo odebrałabym Wam frajdę samodzielnego odkrycia tej kolorowanki.
Jak widać powyżej są testrale. Kocham testrale, więc musiały się pojawić w tej notce.


Kilka ostatnich stron zajmują wzory do niektórych kolorowanek. Są to zarówno zdjęcia z filmów jak i rysunki.


I to tyle jeśli chodzi o kolorowankę. Dajcie znać czy macie którąś z nich, albo czy zamierzacie mieć. Ja bardzo je lubię i jeśli ktoś ma fundusz to myślę, że to dobry sposób na jego użycie. ;D

Do poniedziałku. A dzisiaj znów nie ma inspiracji. Zobaczymy jak będzie za tydzień. Tak w ogóle to mam wtedy egzamin ze skrzypiec, więc trzymajcie kciuki.
I szykuję na razie jeszcze jeden post dotyczący tych kolorowanek. Nie wiem kiedy się pojawi, ale mam nadzieję, że będzie fajny.
I możec
pa




PS Czy gdy wchodzicie na mojego bloga to wyświetla się Wam tysiąc reklam? Na prawdę nie wiem o co chodzi, bo gdy go wyświetlam u siebie to właśnie tak się dzieję. Nic nie mam z tych reklam i wcale ich nie chcę. Nie wiem o co chodzi! Całą moją pracę przykrywają te zasrane reklamy! Czy to może indywidualny problem z moim komputerem i u Was tak nie ma? Proszę o pomoc!